Blog > Komentarze do wpisu
Wykopki

Wykopki

 

Trendsetter’ami w Polsce są politycy, lub osoby z nią powiązane. Wydawać się może, że jak to – skoro politycy często chodzą ubrani albo jakby garnituru i butów nie zmieniali od lat paru, albo jakby dopiero co wyszli od krawca, to jak niby mogą tą modę wyznaczać.

 

Ale nie chodzi tu o modę w sensie „wygląd”.

 

Dzisiaj napiszę o nowej modzie politycznej - wykopkach. I będzie i straszno, i smieszno.

 

Do około roku temu, trendem w polityce były teczki. Raz na jakiś czas ktoś wyciągał teczkę i dział się chaos i „gówno w wentylatorze”. Raz wyszło na jaw, że to Ryszard Kapuściński był agentem (http://wyborcza.pl/kapuscinski/1,104861,4150773.html ) , raz, że to Maciej Damięcki współpracował (http://www.tvn24.pl/12690,1500756,wiadomosc.html) a inny raz, że to Zyta Gilowska (ponoć nieświadomie) donosiła SB (http://www.wiadomosci24.pl/artykul/wyrok_sadu_gilowska_nie_byla_agentem_sb_5866.html). Polska polityka jeździła na teczkach przez dwadzieścia lat. Aż w końcu, parafrazując Siarę Siarzewskiego z filmu Killer, urwali kurze złote jaja. Kwestia teczek przestała interesować – zapewne dlatego, że resztę teczek albo spalono, albo dobrze schowano. Jak by nie było – wydaje mi się, że czas teczek się zakończył.

 

Natomiast, Drogi Czytelniku, nie obawiaj się! Politycy i osoby w nią silnie powiązane znalazły sobie inne zajęcia, o wiele bardziej dramatyczne i o wiele bardziej efektowne – ekshumacja, zwana także wykopkami.

 

Zapytasz Drogi Czytelniku, jak to ekshumacja? A niby kogo wykopali? Służę przykładami. Tylko w tym roku, wykopano trzy osoby uznawane za osoby znane lub publiczne. Pierwszą osobą był Krzysztof Olejnik (http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Zakonczono-ekshumacje-zwlok-Krzysztofa-Olewnika,wid,11892234,wiadomosc.html) Po raz kolejny należało sprawdzić, czy pochowane zwłoki to Krzysztof Olewnik, czy nie. Ilość niedomówień i przekrętów w tej sprawie jest perełką w polskim systemie sprawiedliwości. Natomiast nie o tym chciałem mówić – chodzi o sam fakt potrzeby ekshumacji i ilości dyskusji w mediach, jaką to wywołało. Parę tygodni z głowy. Drugą ekshumacją była ekshumacja księdza Jerzego Popiełuszki. (http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7743537,Dokonano_ekshumacji_ks__Popieluszki.html)  Tym razem, była potrzeba pobrania kości nadgarstka do relikwii. Religijna potrzeba nie jest dla mnie problemem – problemem natomiast jest dyskusja, jaką to wywołało. Po raz kolejny rozprawiano w mediach o tym, jak ksiądz zginął, czy winni zostali ukarani i czy nie stał za tym generał Kiszczak. Kolejne parę tygodni z głowy, temat zastępczy jest. Trzecią i ostatnią ekshumacją, była ekshumacja Stanisława Pyjasa, przyjaciela Bronisława Wildsteina. (http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7791476,Trwa_ekshumacja_Stanislawa_Pyjasa.html) W tym wypadku rozpatrywano przyczynę śmierci. Przedstawienie informacji nie mogło się obejść bez dyskusji o winie krakowskiej SB, przyczynach śmierci a także winie Lesława „Ketmana” Maleszki, przyjaciela Pyjasa. Jedyne, czego mi brakowała w tej sprawie to ponowne pokazanie filmu dokumentalnego „Trzech kumpli”. Dlaczego TVN go nie pokazała? „To jest doskonałe pytanie”.

 

Niestety, jedyną rzeczą która przyćmiła kampanię wykopków, była kampania polityczna po Smoleńsku. Gdyby nie to, tematy te były by „bite” do zmęczenia materiału (co w Polsce znaczy „do następnego tematu”). Tutaj dyskusje były krótkie ale i owocne. W wyniku tego, jesteśmy tam, gdzie przed ekshumacjami. Olewnik to nadal Olewnik, Popiełuszko jest błogosławionym tak jak miał być i przed ekshumacją, a u Pyjasa nie znaleziono śladów po strzale/strzałach. Zatem jesteśmy w punkcie wyjścia.

 

Zapytasz Drogi Czytelniku – przecież nikogo więcej nie chcą wykopać.

Niestety – chcą. Nie lubię bawić się w proroctwo, ale możemy przewidzieć, kogo jeszcze będą chcieli ekshumować. Oto niektórzy z  nich:

- Generał Marek Papała,

- Artur Zirajewski,

- ofiary katastrofy pod Smoleńskiem (powiązane z Prawem i Sprawiedliwością).

 

Już dzisiaj przyszedł wniosek o ekshumację zwłok Przemysława Gosiewskiego. (http://wyborcza.pl/1,75248,8131627,Ekshumacja_Przemyslawa_Gosiewskiego_.html) Wydaje mi się, że to pierwszy wniosek z wielu które nadejdą.

 

Jak mówiłem – i straszno, i smieszno. Każda taka ekshumacja wprowadza debatę publiczną na tematy które niczemu się nie przysłużą – zamiast spokojnie poczekać na wyniki sekcji zwłok, używa się tego jako argumentu w walce politycznej, zarówno z państwem, jak i z wrogami politycznymi. Sama ekshumacja jest zrozumiała – natomiast czas poświęcony na debatę o tym, mógłby być poświęcony na np. debatę o warunkach w domach dziecka. Niestety, w Polsce istnieje kult zmarłych i ignorowanie żywych. Na wieki wieków.

wtorek, 13 lipca 2010, clementhobhousebrandt

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu: